08.03.2017

Frostgrave - Doktorat z ziemi

Powoli popycham do przodu temat makiet do Frostgrave'a. Pierwotna koncepcja uległa już tak wiele razy zmianie że przestałem liczyć. Miały być szaro-niebieskawe ruiny na zaprojektowanej i wydrukowanej macie. Okazało się że płótno banerowe zbyt mocno odbija światło a "biel nie jest biała". To ewoluowało w pomysły o kawałku materiału rozkładanym na stole i skończyło finalnie na 2 częściach mdf'u pomalowanych na biało. O tym że biel nie zawsze jest biała zrobię kiedyś osobny wpis. Doktryna która obowiązuje w dniu dzisiejszym brzmi: biały stół tak, ale trzeba rozbić biel wizualnie dodając prześwitującą ziemię, zaś ruiny utrzymać w szarościach by wizualnie zgrywały się z stołem.

I tutaj zaczęły się przysłowiowe schody.
Żaden gotowy "patent" który próbowałem nie był zadowalający. Może dlatego że wszystkie te "step-by-step'y" dedykowane były na podstawki gdzie ubogacała i rozbijała je trawka? Albo tufty? Albo drzewka? No raczej...

Po... żeby nie skłamać... około 20 testerach, mam wrażenie że znalazłem coś co mnie wystarczająco zadowala by pchnąć makiety dalej.

Wygląda niepozornie co? Jak to na zdjęciu...
A oto co stoi za tym niepowalającym na łopatki wizualnie malowaniem:

Tak. Aż tyle...
Krok po kroku:

  1. bazowy Raw Umber
  2. drybrush paru spotów farbką XV-88 oraz Mournfang Brown, tak żeby zapełnić około 1/2 podstawki i stworzyć nieregularne kształty. Spoty mogę się dotykać ale należy unikać nakładania jednej farby na drugą
  3. drybrush Dawnstone by całość delikatnie ujednolicić, oraz nadać temu efekt skalistego pyłu. Poprzednie kolory mają prześwitywać
  4. drybrush Steel Legion Drab by ziemia nie była soczysta tylko zmarznięta i wysuszona
  5. drybrush Baneblade Brown by tonalnie rozjaśnić całość. Nie wszystkie miejsca, tak około 70% powierzchni
  6. bardzo delikatny drybrush Ushabti Bone
  7. ultra lekki drybrush Whtie Prime dosłownie muskając po szczytach najbardziej wystających kamyczków

Mam sporo przyschniętego Skull White z starych starterów cytadeli więc pewnie wykorzystam i tą farbkę żeby nie marnować White Primer'a. To na co trzeba zwrócić uwagę to praca w stylu "trochę tu, trochę tam" zamiast mechanicznego napierdzielania po całej podstawce.

4 komentarze:

  1. Bardzo dobry efekt, dający wrażenie głębi. taka ziemia nie jest płaska. Sporo roboty, ale warto. I gratuluje zacięcia do takich rozbudowanych testów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szybciej i prościej byłoby gdybyś użył pigmentów, spryskał utrwalaczem. Ten sam efekt co na zdjęciu uzyskasz bez problemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze że jestem totalnym świeżakiem jeśli chodzi o pigmenty. Wiem z czym to się je ale nigdy nie próbowałem. Mógłbyś coś doradzić (firma / rodzaje) etc? Byłbym szalenie wdzięczny :)

      Usuń
  3. Naprawdę udany efekt zmrożonej ziemi!

    OdpowiedzUsuń