01.03.2017

Frostgrave - Na papierze

tl;dr

Fanowskie materiały do Frostgrave'a mojego autorstwa do ściągnięcia za friko z google drive'a.
https://drive.google.com/drive/folders/0B1MwYZkkVnAaRl91UjY5U0NfNm8

------

Frostgrave to gra która jako pierwsza od czasów ciupania w RPG ruszyła moją kreatywność i chęć by przelać ją na papier w postaci fanowskiego materiału. Dużo skojarzeń głównie z D&Dkami, klasyczny setup fantasy, czarno-białe karty postaci. Uznałem (i słusznie w moim subiektywnym mniemaniu) że karta na rozpiskę oraz karty zaklęć dostarczone przez Osprey są brzydkie i mało funkcjonalne. W międzyczasie w sieci wypłynęło już sporo materiałów w tym alternatywne karty, rozpiski etc. Wszystkie ładne, kolorowe i... wróć. Kolorowe? Hmmm... Przecież projektuję przede wszystkim dla siebie! Wskrześmy zatem ducha starych czasów i zróbmy coś czarno-białego!

Powstała zatem wersja 0.1 kart zaklęć dedykowana dla czarno-białych drukarek laserowych. Wymiary klasycznej karty do Magic'a by można było wsadzić w koszulkę. Parę pomysłów było trafionych, parę nietrafionych. Jak na pierwszą iterację było w porządku.

Niemalże zaraz potem powstała wersja 0.2 która rozwijała parę pomysłów, pewne skasowała (karty dla szkół magii z zwiększoną trudnością) i ... pojawiła się karta z rozpiską. Z rzeczy które przemyślałem i zmieniłem było miejsce na wpisanie samemu poziomu trudności danego czaru. Innymi słowy mamy zalążki personalizacji materiałów i myśleniu UI/UX!

No i pierwszy problem. Mianowicie prawa autorskie.
Oddajmy głos Philowi z Ospreya:

"I spotted your home-made Frostgrave spell cards and wizard sheets on the Lead Adventure forum. While they are very nicely produced, they do incorporate elements of Osprey’s copyright – namely the Frostgrave logo and the wizard school symbols designed by Audrey Ewing and purchased for the official Frostgrave Spell Cards."
Fakt.
Mój błąd z tymi ikonami. Nie sprawdziłem. Cóż robić? Narysować swoje!
Pod każdą ikonką w trakcie rysowania napisałem sobie słowa klucze którymi autor opisał szkoły magii i mimo że ikonki Audrey były naprawdę solidne, tym razem chciałem by dosłownie oddawały opisy Joe. Tylko ten elementalistą.... No cóż... zawsze trafi się jakiś czarny ork w rodzinie.



Było 0.2 zatem po miesiącu przyszedł czas na wersję 0.3 która to miała już nowe ikonki. Logotyp Frost'a został zastąpiony czcionką która tonie w mrokach lat 70 i 80. Wciąż jednak było za "czarno" oraz brakowało miejsca na ... exp dla kapitana?

I tutaj głupia historia z tym expem. Pewien użyszkodnik forum Lead-Adventure poprosił czy mógłbym taką opcję dodać. Napisałem wprost, że czekam na wydanie wszystkich e-booków w wersji papierowej i przysłowiowej złotówki nie wydam na wersje elektroniczną. A co! Jak przystało na porządnego Krakusa nie dość że cebulę w kieszeniach noszę to przemieszaną z czosnkiem. Niech więc spisze mi zatem za co się tegoż expa dostaje. A ten się szarpnął i kupił mi online'ową wersję dodatku z kapitanem. Miło, dziękuję. Niestety przysłowiowe życie wciągnęło mnie na pół roku z okładem i palcem przy wersji 0.4 nie kiwnąłem.

Wersja 0.4.
Chyba ostateczna. Karta z rozpiską doczekała się kompletnego i totalnego przebudowania oraz zmiany orientacji z pionowej na poziomą (dzięki Ci GoMo i Necrosie za pomysł z poziomym układem). Wersji której już nie można zarzucić że nie jest "przyjazna" dla tonerów drukarek.


Parę usprawnień, parę bloków się zmniejszyło, parę urosło. By lepiej wizualizować jak karty "działają" pokusiłem się nawet o przygotowanie przykładowych PDFów. Wyszło zgrabnie i na dzień dzisiejszy prawie nie widzę możliwości udoskonalenia tego projektu pod kątem ergonomii. Wizualnie? Oczywiście! Tylko że to co ładne, nie zawsze sprawdza się w codziennym użytkowaniu.

Wersja 0.4 doczekała się również Encounter Sheet.
Co to jest już spieszę wyjaśnić. Frostgrave kładzie nacisk na korzystanie z losowych zdarzeń które objawiają się wyjściem jakiegoś monstrum na stół (i nie jest to dziecko czy kot). Pomysł stary i ostatni raz kojarzę go przy okazji dodatkowych zasad w Town Cryer'ach do Mordheim'a. Problem polega jednak w Froście na tym, że każdemu z tych potworków należy kontrolować statystyki. Przede wszystkim Punkty Życia, gdyż one wpływają również na pozostałe cechy. Znajdziecie w pliku również opcjonalną tabelkę na losowanie zdarzenia. Nie czarujmy się, nie ma wielu którzy by mieli WSZYSTKIE modele do każdego typu encounteru. To co robić jak wypadnie coś czego nie mamy? Rzuć jeszcze raz? No nie bardzo, bo mając 3 szkielety, 4 zombiaki i od biedy 2 wilki to sobie możemy turlać do usranej śmierci. Zatem, wpisz to co masz, w konfiguracjach jakie chcesz i nie przejmuj się że czegoś brakuje. Kupisz nowe modele? Gumka do mazania jest twoim przyjacielem! Użyłeś długopisu? Drukuj jeszcze raz.


To już koniec tej nudnej historyjki w bardzo dużym skrócie.
Podziwiam [Ciebie] za wytrwałość bo mnie by się tego czytać nie chciało. Serio.
Żebyś nie musiał przewijać do góry w poszukiwaniu linka wrzucam go raz jeszcze:

https://drive.google.com/drive/folders/0B1MwYZkkVnAaRl91UjY5U0NfNm8 

Spokojnego i do następnego.

3 komentarze:

  1. Hejka!
    Fajnie, że założyłeś coś swojego i czekam z niecierpliwością na zdjęcia Twojej zabawy z gipsem. Bo przypuszczam, że jak już założyłeś coś takiego to się nie powstrzymasz :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, świetna sprawa! Już zasysam i będę sprawdzał. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że będzie dobrze służyć!
      W przygotowaniu jest dorobienie reszty zaklęć z TotLL, ItBP oraz FP. Musze tylko gdzieś zrobić skan stron z podręczników i sczytać to OCRem. Jestem za leniwy na przepisywanie. Ikonka na zaklęcia dla Beastcrafterów już jest narysowana.

      Usuń