04.05.2017

Frostgrave - Tokeny skarbów

Brak czasu, niemoc twórcza, chwilowy brak weny, poszukiwanie koncepcji. Tak wiele ładnych określeń i wymówek na zwyczajne, niczym nieskrępowane, ordynarne lenistwo. Ostatnio poddałem krytycznej analizie to czego nie lubię w tym hobby. Definitywnie jest to malowanie. Malowanie czegokolwiek i jakkolwiek (a już podkład "smoły" na gipsie w szczególności). Jak się już zabiorę to jakoś to idzie, ale samo zabranie się... o Chryste.

Kupowanie? Jasne! Poszukiwanie pomysłów? Pewnie! Opracowywanie całościowej koncepcji i klimatu? Oh... uwielbiam to. Malowanie? Może bym garnki umył... albo dom odglebił...

No ale wracając. Postanowiłem zrobić własne tokeny skarbów do Frosta. Chciałem by były nieco "bogatsze" od tych które oferuje Northstar Miniatures ale bez przegięcia w drugą stronę (vide Rituals Market). Pogrzebałem po szafkach, powzruszałem się wyciągając w większości wciąż niewycięte z ramek Skaveny z 6ed. (Clanrats'y i Plague Monks'ów), dodałem trochę śmieci i ... jest! Jak na podstawowe tokeny wyszło moim zdaniem całkiem zgrabnie. Nie powalają ale nie powodują również odruchów wymiotnych. Znać że styknie bo spełnia wewnętrzne "good enough".


Bitsy które zużyłem na to badziewie:

  • mieszek, książka, scrolle, kryształ (GW - Skaven Plague Monks do 6ed.)
  • tarcza (GW - Skaven Clanrats Regiment do 6ed.)
  • miecz i hełm (Fireforge Games - Teutonic Infantry)
  • butelka i garnek (odlewy gipsowe z Hirst Arts'a)

Monetki to klasyk czyli wałek z Green Stuff'u drobno krojony.