18.09.2017

Bolt Action 39 - Modułowe drogi


Chciałem napisać sporo o rzeczy która zajęła mi mnóstwo czasu po pracy. Przywalić taką solidną ścianą tekstu o tym dlaczego, po co, jak oraz czym znów maziałem. Pochwalić się beznadziejnymi zdjęciami z WIP-ów, które robiłem telefonem przed pracą by wysłać znajomym. Pstryknąć parę farbek. Pokląć na nieistniejący już KK-Gaming (obecnie wchłonięty przez TMS) za ich jasnozielony mix trawki oraz ZEROWĄ zgodność z matą trawiastą. Opisać jak do 3 w nocy zdzierałem nad umywalką starą trawkę by zastąpić ją później własnym mixem trawek NOCH'a. Jak kombinowałem z przechowywaniem dróg by trawka elektrostatyczna na rantach nie uległ pognieceniu.

Prawda jest taka, że mi się nie chce o tym wszystkim pisać. Wątpię również by ktokolwiek chciał o tym czytać. Żyjemy w czasach w których "obraz wystarcza za tysiąc słów" i jeśli pojawią się jakieś szczegółowe pytania (w co wątpię) postaram się odpowiedzieć na nie w komentarzach .

Plan
Rozrysowane warianty modułów oraz testy ile modułów danego typu będzie potrzebnych.


Koleiny na modułach drogi
Patyczek do lodów, izolka, spinacz do papieru, 2 rurki od Plastruct, zapasowe koło z zestawu Sd.Kfz 251/1 ausf D od Warlorda.



Gotowe drogi
Łączna długość w linii prostej to 5 metrów i 10 centów. Ilość i wariacje dają możliwość budowy prawie dowolnej kombinacji na stole 180 x 120 cm.





Przechowywanie
Pojemnik 39 x 33,5 x 18 cm. Pokrywka obowiązkowa by trawka elektrostatyczna nie zbierała kurzu. Rozdzielacze to 5mm podkłady pod panele podłogowe.



11.08.2017

Odlewy z gipsu cz.4 - Magiczny płyn


W poprzednich wpisach zasugerowałem że stolik wibracyjny robi około 75% roboty przy odpowietrzaniu formy. Czas na kolejne 24%. 75+24=99. Nie moi drodzy, to nie pomyłka. Brakujący procent omówię na samym końcu.

Trochę teorii po co to robimy
Rzecz z którą musimy się zmierzyć to napięcie powierzchniowe wody. W zakamarkach formy zdarza się (dość często) że zagubi się pęcherz powietrza. Z jednej strony mamy drgania, z drugiej to czasem zbyt mało by cholera wylazła na zewnątrz. Używamy zatem płynu który zmniejsza napięcie powierzchniowe lub po prostu sprawia że ścianki są "śliskie" i nasz małe, niechciane bydle, łatwiej "wyślizguje" się z formy.

Co będzie potrzebne
  • nabłyszczacz do zmywarek
    (sklep osiedlowy z działem gospodarstwa domowego albo market / hipermarket). Próbowałem namierzyć w Polsce ten którego używał Bruce. Niestety z mizernym skutkiem. Zadowoliłem się zatem nabłyszczaczem z tej samej firmy.
  • szklana pipeta
    (do dostania w aptece)
  • pojemnik wraz spryskiwaczem
    (użyłem butelki po Octenisept 50ml)
  • woda
    (dostępna w kranie o ile płacicie rachunki za wodę).

Dwa sposoby pracy z płynem 
Pierwszy sposób omówił w wideo sam Bruce. Do pojemniczka (tak na oko 50ml) dodajemy 2 krople płynu. Ani mniej, ani więcej. Wstrząsamy przed użyciem i następnie spryskujemy wnętrze formy PRZED zalaniem gipsu (około 20 psiknięć) pozostawiając wodę z płynem w formie. Bruce radził by były to DOKŁADNIE 2 krople, gdyż jeśli damy za dużo, otrzymamy więcej bąbli w finalnym odlewie niż mieliśmy do tej pory.

Sposób drugi to własne doświadczenia z pracy z gipsem budowlanym oraz nieco zmodyfikowane użycie "patentu". Pipetę zapełniam mniej więcej w połowie i wlewam płyn do pojemnika. Następnie zalewam butelkę prawie po korek. Podobnie jak poprzednio, wstrząsamy by płyn wymieszał się z wodą. Różnica polega na tym że przy takim stężeniu płynu nabłyszczającego nie możemy go pozostawić w formie. Więc najpierw spryskujemy (około 15 razy) zagłębienia formy, czekamy parę sekund, odwracamy formę i delikatnie staramy się wytrzepać płyn zebrany w środku. To co pozostanie na ściankach powinno wystarczyć. Dopiero po tej czynności wlewamy gips.



Brakujący 1%
Ten 1% po prostu będzie się zdarzał. W każdym procesie istnieje pewna, mniej więcej stała, liczba odrzutów i tutaj nie będzie wyjątku. Zamiast się załamywać trzeba po prostu do tego przywyknąć. Każdy materiał ma swoje wady i zalety. Gips budowlany z pewnością nie ma wytrzymałości gipsu dentystycznego 5 klasy ale... w przypadku pojawienia się pęcherzy powietrza na finalnym odlewie, można łatwo nożykiem modelarskim obrobić krawędzie bąbla i zamaskować w ten sposób ubytek.

Ostatni wpis (ufff!) wieńczący całą serię postaram się umieścić pod koniec przyszłego tygodnia. Podsumowanie dotychczasowych 4 części w tym rzeczy które się "przydadzą" w trakcie odlewania oraz może, jak się uda, jakiś plik wideo z samą czynnością odlewania gipsu.