26.03.2017

Odlewy z gipsu cz.2 - Stolik wibracyjny


Okey. Kupiłeś już formy, zrobiłeś pierwsze odlewy i nie jesteś zadowolony z jakości. Mogą być tego zasadniczo 2 powody:

  1. Jeśli nie ma ubytków powstałych przez uwięzione w odlewach pęcherzyków powietrza, winne są zapewne formy lub kupiłeś naprawdę podły gips. Bywa. Nie ma ludzi nieomylnych.
  2. Jakość jest jak żyleta ale w odlewie co parę centów pojawia się pół gładkiego bąbla. Znaczy to ni mniej ni więcej że niedostatecznie odpowietrzyłeś gips w formie. Wpływ może mieć również sama płynność gipsu. Stosunek woda vs gips budowlany zalecana przez producenta z którego korzystam tj. ~2:3 można sobie darować i skupić się mniej więcej na 1:1. Płynny gips lepiej i dokładniej wypełnia formę.

Najprostszym sposobem na poradzenie sobie z drugą przypadłością, bo o niej poniekąd ten wpis, jest mechaniczne wprawienie formy w drgania tak by uwięzione pęcherzyki wydostały się na zewnątrz. Mamy dwa w miarę proste rozwiązania. Ultra budżetowe i wiążące się z wydawaniem pieniędzy.

1) Argument siły
Najtańsze z możliwych (bo darmowe póki nie połamiecie paluchów lub nie uszkodzicie stołu) jest uderzanie w podłoże pięścią, śrubokrętem, głową lub całą powierzchnią na której leży forma. Co by nie mówić rozwiązanie jest nieco głośne i gdyby naszła was chęć robienia tego o 1  w nocy (potwierdzam, potrafi człowieka napaść) to sąsiedzi mogą poczuć się mało szczęśliwie. Dzieci i żona również podpadają pod tą kategorię, w szczególności żona. No i jest szansa że krople gipsu będą latać po całym pomieszczeniu i stół będzie "u****ny farbą czy nie wiem czym" . Czym głębsza forma oraz nieregularna powierzchnia bocznych ścianek, tym większa szansa na pęcherze więc drgania powinny być solidniejsze.

Nieoceniony w tym miejscu będzie podstawowy poradnik Bruce'a do odlewania modeli by zaprezentować technikę "walenia formą":

https://youtu.be/48hsi9mwtZk?t=469

2) Siła argumentów
Czyli opcja wiążąca się z wydawaniem pieniędzy.
Stolik wibracyjny, wstrząsarka protetyczna, wibrator protetyczny lub po prostu wibrator.
Tego ostatniego jednak nie polecam wpisywać w wyszukiwarkę inną niż klasyczne sklepy dla protetyków. W poszukiwaniu pomysłu jak zrobić to cholerstwo trafiłem na filmik gościa który zrobił swój stolik z dwóch... no właśnie... wibratorów w kolokwialnym tego słowa znaczeniu.

https://youtu.be/rrmO3tNQ-wc?t=241

W prostych słowach chodzi o to by całą pracę fizyczną polegającą na wprawieniu formy w drgania zrobiło za was cudo techniki. I tutaj zderzamy się z paroma poważnymi problemami. Postaram się wymienić je w kolejności: pieniądze, kasa, mamona, szmal, Sobieskie.

Rozpiętość cenowa za gotowy produkt oscyluje między 150-1600 złotych w zależności od modelu, producenta i samej mocy urządzenia. Formy HA mają długość ~14cm zaś średnica małych trzepaczek o blacie w kształcie koła wynosi 11cm. Interesujący mnie stolik o wymiarach przynajmniej 17x17cm w najtańszej opcji znalazłem za około 359 złotych. Sporo jeśli już zakupiliśmy formy i nie zamierzamy robić odlewów na skalę micro przemysłową zakładając sklepu z tym dziadostwem. Drogo. Za drogo za coś co docelowo miało mieć blat o szerokości 20x20-25 centów. No i lepiej mieć więcej miejsca na trzepaczce niż mniej bo gips i tak będzie się wylewał od czasu do czasu.

Postanowiłem zatem zrobić swój własny stolik.


Wygląda topornie, wykończenie nie powala, moc też podejrzanie niska ale ... na gipsie budowlanym z którego leję robi swoją robotę. No... tak w 75% ale o pozostałych 24% (to nie jest błąd z brakującym 1%) będzie w kolejnych wpisach. Jeśli wydaje się wam że owo maleństwo przerasta wasze możliwości konstrukcyjno-inżynierskie to informuję że skoro grafik który studiował socjologię dał sobie z tym radę, to jedynie brak rąk będzie dla was wymówką. Czy muszę dodawać że lutownicy nie użyłem ani razu?

Parę elementów miałem w domu, parę dokupiłem. Myślę że zamknąłem się w okolicach 100 zł. Jeśli będziecie zmuszeni zakupić WSZYSTKIE elementy, całość powinna wynieś ~130 zł . 35% najtańszej interesującej mnie opcji gotowego produktu. Albo po prostu jedna forma z wysyłką od Hirst'a gratis ;)

Zaznaczam że nie doktoryzowałem się czy do małych wibratorów protetycznych da się podkleić dodatkowy blat (np. z mdf'u / hdf'u) oraz przenieść drgania wyżej. Jeśli tak, byłaby to prostsza i zarazem gotowa alternatywa do tego, co będę chciał zaprezentować w kolejnym wpisie: "Co będzie potrzebne do zrobienia swojego własnego stolika".

12 komentarzy:

  1. Spoko.
    Jakbyś miał patent na odlewy żywiczne byłbym zainteresowany :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z żywicą miałem zasadniczo 2 problemy. Pierwszy to pęcherze powietrza które uzupełniałem green staffem. Większy i drugi zarazem stanowił dla mnie sam skurcz żywicy. O ile w formie dwustronnej gdzie jest kanał odpowietrzający i wlewowy ten problem nie występuje, o tyle w jednostronnych człowiek miał wybór: albo tylna strona będzie wklęsła albo wypukła. :/

      Usuń
    2. Jednostronne robisz z meniskiem wypukłym i później jedziesz z elementem na papierze ściernym.
      Gorsza sprawa jest z pęcherzami powietrznymi które mimo wszystko pojawiają się niezależnie od rodzaju formy.

      Usuń
    3. Dokładnie tak robiłem, wypukłość i papier ścierny. Nie testowałem empirycznie bo potrzebowałem naprawdę parę kół do modeli. To co pamiętam z doświadczeń innych ludzi to prosta komora próżniowa. Nie wiem tylko czy taka samoróbka z domowej pompki do roweru się nada.

      Usuń
  2. Świetny tutorial. Myślę, że jest wiele sposobów na wprawienie odlewu w drgania domowym sposobem. Ale filmik z wibratorami mnie rozbawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze że od zastosowania tego patentu powstrzymała mnie wizja wizyty w seksszopie i macanie się przy sprzedawcy plastikowymi fallusami po nosie... No i tłumaczenie że wcale nie jestem zbokiem i potrzebuję aż 2 do stolika wibracyjnego do trzepania gipsu... jasne... "trzepania gipsu"...

      Usuń
  3. Bardzo przydatny tekst. Jak się już skuszę na formy to będzie jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzuciłbym coś kolejnego, pomalowanego na pokuszenie ale od kilku dni siedzę nad gipsem i maziam podkład farbą o kolorze "dark grey" lub jako określam pejoratywnie całą czynność "nakładanie smoły".

      Usuń
  4. Świetna robota. Bardzo fajny patent.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cóż to za urządzenie, które przymocowałeś do stolika, i gdzie je można nabyć :)?
    Patent wygląda bardzo obiecująco, a że planuję odlewać trochę z gipsu w najbliższych tygodniach, dość poważnie się nim zainteresowałem.
    Jak - z perspektywy czasu - oceniasz skuteczność działania tego stolika wibracyjnego?
    Z góry dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to silniczek indukcyjny z firmy Niewiadów.
      http://www.niewiadow.com.pl/pl/p/-%09Silnik-indukcyjny-H1658-230V-50Hz-z-1nasuwka-konektorowa-4%2C8-4CZAGSS-0770/97

      Skuteczność... hmmm... oceniam wysoko. Wraz z płynem do zmywarek udało mi się wyeliminować 99% bąbli powietrza. Problem leży nie w samych drganiach a w budowie formy i tym że są miejsca które naprawdę jest ciężko "wytrzepać".

      ps.
      Mam przygotowane kolejne 3 wpisy na temat stolika wibracyjnego ale wszystkie rozgrzebane od pół roku. Może wieczorem wrzucę posta z pełną rozpiską co użyłem do zmajstrowania tego ustojstwa.

      Usuń
  6. Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź! Widzę, że nowy wpis już jest - super! Przystępuję do lektury :).

    OdpowiedzUsuń